Dzień pierwszy


Dzisiaj rozpoczęła się nasza pięciodniowa przygoda. Pierwsze zajęcia w terenie już za nami. Wyszukiwaliśmy i rozpoznawaliśmy tropy zwierząt. Poznaliśmy zwyczaje wilków. Dowiedzieliśmy się, że wilka nie da się oswoić, że ma słaby wzrok, ale za to świetnie rozwinięty zmysł słuchu i węchu. Wieczorem świetnie bawiliśmy się podczas zajęć teatralnych. Ogromne emocje wzbudziła w nas gra z hula - hopem.


Dzień drugi


Dzisiaj od samego rana poznawaliśmy zwyczaje płazów i gadów. Najpierw oglądaliśmy prezentację multimedialną, a następnie żywe okazy żaby i węża. Następnie udaliśmy się w teren oglądać naturalne środowisko życia płazów i gadów. Po drodze zobaczyliśmy żeremia bobrów. Po południu wzięliśmy udział w kolejnych warsztatach pt. "Życie ukryte pod ziemią". Pani Małgorzata w niezwykle interesujący i ciekawy sposób opowiedziała nam o życiu mrówek. Po powrocie do szkoły pokazała nam "Halinki" czyli dżdżownice w swojej własnej hodowli, następnie zobaczyliśmy "Ziemniaka" - jednego z największych żyjących ślimaków na Ziemi. Niektórzy z nas nawiązali "bliższy" kontakt. A swoją drogą szkoda, że nie był to książę z bajki zaklęty w ślimaka. Poznaliśmy również "Spinkę" - kuzynkę patyczaka oraz "Kleopatrę" - karalucha madagarskiego.

Dzień trzeci

Dzień trzeci powitał nas mroźnym i rześkim powietrzem. Na termometrze – 10 C. Niezrażeni taką aurą wyruszyliśmy szukać porostów. Udało się nam odnaleźć m.in. chrobotki. Popołudniu kontynuowaliśmy zajęcia w terenie. Tym razem zgłębialiśmy wiedzę na temat ukształtowania powierzchni Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego. Wędrowaliśmy po terenie parku. Zobaczyliśmy rzekę Wdę i rynnowe jezioro Schodno. Dowiedzieliśmy się, że tutejsze ziemie są piaszczyste. Są nazywane bielicowymi i rośnie na nich tylko żyto. Skakaliśmy na torfowisku niskim, obserwowaliśmy stado łabędzi i słuchaliśmy gęgania gęgaw, które przeleciały nisko, dosłownie nad naszymi głowami.Po kolacji malowaliśmy na szkle. Tworzyliśmy własne kompozycje. Zajęcia były bardzo kreatywne, a powstałe prace zbierzemy ze sobą do domu. Będą nam przypominały wspaniałe chwile spędzone w Schodnie.

Dzień czwarty

Mróz trzyma nadal, a my znowu na zajęciach w terenie. Dziś zgłębialiśmy tajniki H20 i przygotowania lasu do zimy. Wiemy już dlaczego brzoza gubi liście , a sosna nie. W drodze powrotnej do szkoły zbieraliśmy potrzebne materiały, które wykorzystaliśmy do wykonania preparatów mikroskopowych. Na zajęciach w sali powtórzyliśmy budowę mikroskopu. Następnie oglądaliśmy pod mikroskopem to co znaleźliśmy w lesie.Popołudniu odbyły się zajęcia z ekologii. Dowiedzieliśmy się bardzo wiele o zanieczyszczeniu naszego środowiska szczególnie przez plastik. Następnie wykonaliśmy z makulatury pudełko na prezenty oraz torebkę prezentową, którą samodzielnie ozdobiliśmy, każdy według własnego pomysłu.Wieczorem odbyły się warsztaty z szycia . Każdy z nas mógł wykonać mikołajkową skarpetę. Na początku wybieraliśmy materiał, z którego miała być wykonana nasza skarpeta. Następnie każdy  odrysowywał wzór. Potem pani prowadząca warsztaty zszywała na maszynie materiał. Po odwróceniu na prawą stronę skarpeta była już gotowa. Wystarczyło tylko ozdobić ją w dowolny sposób i gotowe. Późnym wieczorem udaliśmy się na pożegnalne ognisko. Jutro wracamy już do domu.